Ankieta


wyniki
 Książka pt. "Giń" Hanny Winter to kryminał. Został on wydany  w Lublinie w 2012 roku. Akcja książki rozgrywa się w Berlinie około roku 2005. Popełniane są liczne przestępstwa. 
     Policyjne statystyki powiększają się o makabryczne morderstwa młodych kobiet. O dziwo wszystkie są do siebie bardzo podobne. Zabójca wybiera sobie na cel brunetki o długich, sięgających ramion włosach. Poza wyglądem nie miały ze sobą nic więcej wspólnego. Mieszkały w różnych miejscach i pracowały w różnych profesjach.
      Zabójca działa zawsze według tego samego schematu bez wyjątków. Na początku zależy mu aby dobrze poznać kobietę, jej zwyczaje, potem ją śledzi, by w okrutny sposób pozbawić ją życia. Kiedy już tak się stanie ciała nie ukrywa. Zostawia w miejscu publicznym, gdzie z łatwoscią zostaje ono odnalezione. Lara Simsons przerywa tę serię zabójstw.
       Lara to właścicielka jednej z berlińskich kawiarni. Zabójca nie zamierza odpuścić, gdy Larze udaje się mu uciec. Mimo tego, że Lara zdecydowała się bowiem wziąć udział w programie ochrony świadków, zabójca - Wypruwacz ją odnajduje. W tym momencie historia zaczyna się na dobre.
       Autorka posługuje się w powieści dobrze znanym z kryminalnych kartotek wzorcem seryjnego mordercy. Zastanawia się, co czują osoby, które z dnia na dzień muszą zmienić miejsce zamieszkania i tożsamość. W takiej sytuacji strach jest nieunikniony. W podświadomości pojawia się myśl, że zabójca może pojawić sie w kazdej chwili. Główna bohaterka książki doświadcza wszystkich negatywnych uczuć.
       Moim zdaniem książka ta jest bardzo dobra. Fabuła jest świetna i wciągająca. Tematyka kryminalna jest z góry interesująca. Książka Hanny Winter zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Kiedy już zbliżałam się do końca byłam zawiedziona, że ta historia już się kończy.
 
Alicja Chruścicka

Hanna Błauciak 3a
„Władca Pierścieni” - recenzja
 
„Władca Pierścieni” (często błędnie nazywany trylogią – w rzeczywistości jest to jedna książka, podzielona na sześć ksiąg) to już klasyka fantastyki, osławiona przez filmy Petera Jacksona i malownicze krajobrazy Nowej Zelandii. Tę powieść J.R.R. Tolkien pisał przez dwanaście lat, a ukazywała się ona w latach 1954 – 1955 i zyskała niezwykłą popularność. Została przetłumaczona na dziesiątki języków na całym świecie.
„Władca Pierścieni” ma miejsce w Śródziemiu – mitologicznym świecie powstałym w głowie autora. Opowiada o podróży, mającej na celu zniszczenie Jedynego Pierścienia, którego pragnie Władca Ciemności – Sauron.
W swojej książce Tolkien stworzył świat imponująco rozbudowany, misternie opisany i opatrzony różnorakimi mapami. Profesor filologii angielskiej od zawsze interesował się językami, nic więc dziwnego, że obdarzył rasy Ardy własnymi dialektami. Dodaje to realizmu i zaczarowuje czytelnika tak, że ten również jest skłonny uwierzyć w istnienie Śródziemia jako historycznego kontynentu sprzed sześciu tysięcy lat. We „Władcy Pierścieni” wszystko wydaje się do bólu wiarygodne i spójne.
W księdze pierwszej i drugiej poznajemy dziewiątkę głównych bohaterów – czterech hobbitów, jednego elfa i krasnoluda, dwóch ludzi oraz czarodzieja. Każdy z nich ma własną, wyjątkową osobowość i sprawia wrażenie żywej jednostki, która przemówi do nas z kart powieści. Można przeprowadzać naprawdę ciekawe analizy ich portretów psychologicznych. Co więcej, także postacie drugo- i trzecioplanowe są doskonale zarysowane i posiadają indywidualne historie życiowe, sięgające  nawet kilkunastu tysięcy lat wstecz (w przypadku elfów). Autor zaprezentował nam tak szeroki wachlarz bohaterów, że wszyscy mogą znaleźć swojego ulubieńca i kogoś, z kim się utożsamią.
„Władca Pierścieni” to porywająca powieść o miłości, potędze przyjaźni i poszukiwaniu odwagi w niespokojnych czasach wojny oraz okrucieństwa. Wywołuje śmiech, łzy i daje nadzieję. Wciąga tak, że całymi dniami powraca się do Śródziemia myślami. Tutaj nie mamy prawa się nudzić – cały czas coś się dzieje. Każde wydarzenie przeżywa się wraz z bohaterami. Poza tym, pisarz nieraz zaskakuje czytelnika emocjonującymi bitwami i niebezpieczeństwami, które przyprawiają o dreszcze na plecach. Wszystko to Tolkien opisał przepięknym, poetyckim językiem. Obszerne opisy nie nużą, a pozwalają całkowicie zatracić się w książce. Stosowane porównania czy metafory pobudzają wyobraźnię i malują przed odbiorcą cudowne krajobrazy biało-złotych lasów Lothlórien lub trawiaste równiny Rohanu. 
Książka J.R.R. Tolkiena to poruszająca opowieść, którą można czytać wielokrotnie w swoim życiu i za każdym razem wyciągnąć z niej coś nowego. Stanowi podwaliny fantastyki, więc jest obowiązkową lekturą dla każdego fana high fantasy. Mi towarzyszy od dziecka i już na zawsze pozostanie moim drugim domem.

Laura Krugiołka kl.3a

    W ostatnim czasie miałam przyjemność przeczytać książkę "Niezgodna", która została napisana przez Veronice Roth.Sięgnęłam po tą książkę,ponieważ polecił mi ją mój wujek.Początkowo nie miałam ochoty jej czytać i kurzyła się ona na półce.Pewnego wieczoru z powodu nadmiaru wolnego czasu zaczęłam czytać "Niezgodną". Prawdę mówiąc po pierwszych 10 stronach nie mogłam się od niej oderwać,ponieważ tak bardzo mnie zaciekawiła.

   Autorka tej książki to powieściopisarka i autorka opowiadań Veronica Roth. Urodziła się w Stanach Zjednoczonych w 1988 roku. Znana jest z trylogii: "Rozbieżne", "Powstaniec" oraz "Allegiant".

    Główną bohaterką "Niezgodnej" jest Beatrice,która musi wybrać jedną z pięciu frakcji.Jej wybór jest utrudniony,ponieważ wynik testu przynależności do frakcji ukazał skłonności do Altruizmu,Nieustraszoności,Erudycji i Serdeczności.W wyniku wieloletniemu przyglądaniu z fascynacją nieustraszonym,dziewczyna wybiera właśnie ich.Beatrice wraz z zmianą frakcji i środowiska zmienia imię na Tris.W książce śledzimy postępy bohaterki w treningach oraz przeżywamy z nią koszmary w stymulatorze.Jesteśmy świadkami jej bohaterskich czynów i porażek.Mimo,że dziewczyna ma dopiero szesnaście lat to cechuje ją wielka odwaga oraz determinacja.

    Jako pierwsza rzecz,która rzuca się w oczy podczas czytania tej lektury jest narracja prowadzona przez Tris.Tok myślenia jest jak u przeciętnej nastolatki.Tekst jest dynamiczny oraz prosty.Zdania są niezbyt rozbudowane.Bohaterka zmienia się na naszych oczach co dodaje książce jeszcze większej dynamiczności.

    Chicago powoli się zmienia gdy zgoda między frakcjami zostaje załamana a miasto przypomina tykającą bombę. Ta zmiana jest bazą dla fabuły,która ma się rozciągnąć się na trzy tomy. Polityczne niedociągnięcia powodują nagłe zmiany w społeczeństwie. Frakcje zaczynają się jednoczyć. Tris zostaje postawiona w trudnej sytuacji,ponieważ ma do wyboru walkę z frakcją swoich rodziców lub Erudytami spragnionych władzy Altruistów.Czytając książkę jesteśmy świadkami jak system frakcji upada.Świetne w "Niezgodnej" jest to,że pisarka opisuje bardzo powierzchownie problemy polityczne a skupia się na samych relacjach i odczuciach Tris.

     Reasumując, Roth znakomicie ujęła historię nastolatki, system frakcyjny oraz sytuacje polityczną. Stworzyła moim zdaniem genialnych bohaterów.Książkę czyta się szybko i przyjemnie co jest spowodowane dynamicznym przebiegiem zdarzeń oraz krótkimi i nieskomplikowanymi zdaniami.Uważam,że książka "Niezgodna" jest warta polecenia,ponieważ została stworzona dla nastolatków i osób dorosłych co może gwarantować że zainteresuje ona czytelnika w każdym wieku.


 
Ostatnio przeczytałam książkę Colleen Hoover pt.: „ Maybe Someday”. Jest ona projektem dwojga ludzi- autorki  i kompozytora tekstów, który pisał utwory muzyczne  towarzyszące książce. 
Książka jest pełna emocji , różnych  uczuć, miłości, zazdrości oraz  wrażliwości. Opowieść  o chłopaku i dziewczynie, którzy poznali się , gdy on grał na gitarze, a ona śpiewała do jego kompozycji.  Książka jest bardzo realna i bardzo prawdopodobna.   Czytając tę historię tylko przekonałam się, że nic w życiu nie jest pewne. Dziewczyna, Sydney , ma  kochającą ją rodzinę, chłopaka oraz wielu przyjaciół. Od dzieciństwa  gra na pianinie i uwielbia tworzyć  nowe kompozycje. Kiedy pisze zawsze oddaje temu  całe swoje serce . Każdego wieczoru wychodzi na balkon i pisze teksty do kompozycji  jego utworów gdy on gra na gitarze. Chłopak, Ridge , nie słyszy od urodzenia, widzi i słyszy wszystko inaczej niż inni ludzie, ale przyzwyczaił się do tego i nie przeszkadza mu to. Pochodzi z patologicznej rodziny, jego rodzice byli alkoholikami. Nie zajmowali się nim ani jego młodszym bratem. Odbiera muzykę za pomocą wibracji. Jest  niezwykle skromny , wrażliwy  oraz szczery. Pracuje w domu jako programista. Ma ukochaną dziewczynę Maggie i poukładane życie. To wszystko się zmienia w dniu  urodzin Sydney,  kiedy zerwała z chłopakiem i wyprowadziła się z mieszania. Ridge zaproponował jej wtedy jeden wolny pokój w mieszaniu, które wynajmował razem ze swoim najlepszym przyjacielem i jego koleżanką. Od tamtej chwili rozpoczęła się ich współpraca i miłość na, którą nie mogli sobie pozwolić. 
Według mnie fabuła jest spójna. Wszystko co jest opisane w książce jest prawdopodobne.  Specjalnie do książki została skomponowana muzyka i słowa w języku angielskim oraz przetłumaczone  na język polski, aby odzwierciedlić jeszcze bardziej emocje i uczucia  głównych bohaterów. Książka jest wzruszająca oraz bardzo realna.  Wciągająca i niezapomniana opowieść, dzięki  której chcemy bardziej odczuwać własne życie.
Osobiście polecam tą książkę, ponieważ w „Maybe Someday” naprawdę słyszymy muzykę i czujemy cały silny wachlarz emocji towarzyszących opowieści.  Jest tutaj rozdarcie pomiędzy tym, czego chcemy, a tym, co  powinno nastąpić. 
 
Natalia Słowińska

  

Natalia Gajewy
  Od Lat interesuje się fantastyką. Widziałam mnóstwo filmów fantasy, ale nie zdarzyło mi się sięgnąć po książkę z tego gatunku. 
Kiedy usłyszałam od przyjaciółki pochwały dotyczące pewnej książki, postanowiłam ją przeczytać. Na początku wiedziałam tylko tyle, że w książce głównym bohaterem jest Eragon, który jest smoczym jeźdźcem i próbuje pokonać króla Galbatorixa. Tyle wystarczyło by mnie do tej książki zachęcić.
    ,,Eragon'' Christophera Paoliniego jest wybitnym dziełem ,które pokochałam od pierwszej przeczytanej strony. 
Christopher Paolini napisał tę książkę mając zaledwie piętnaście lat. Wiedział jak dotrzeć do młodego czytelnika, nie podawał on głębokich wątków filozoficznych, czy nie wiem jak morderczo-długich opisów, dzięki czemu książka jest przyjemniejsza dla młodych czytelników ,czy osób które nie lubią zbyt głębokich wątków lub długich opisów.
   Główny bohater Eragon, był to młody chłopak wychowujący się na farmie w małej wiosce Caravall u wuja Garrowa i starszego kuzyna Rorana.
Mały, niewinny, niebieski kamień stał się czymś zupełnie innym niż przypuszczał Eragon. Kamień okazał się być jajem, na świat przyszła błękitnołuska smoczyca. Eragon dał jej imię Saphira, nie chciał się z nią rozstawać, ale też nie chciał by ktoś ją zobaczył.
Saphira mieszkała więc z początku na drzewie, gdzie Eragon ją odwiedzał ,karmił i bawił się z nią. 
   W Carvahall pojawiają się dwa złowrogie, przypominające chrząszcze stwory, Ra'zacowie. Szukają kamienia, który był jej jajem. Saphira porywa Eragona i odlatuje z nim w głąb Kośćca, ponieważ boi się ,że coś mu zrobią. Eragonowi udaje się przekonać ją, by zawróciła. Eragon zastał ruiny swojego rodzinnego domu, a w nim martwego wuja Garrowa. Eragon przysięga sobie, że zabije Ra'zaców. Pomaga mu Brom, który wie o istnieniu Saphiry i chce towarzyszyć Eragonowi w jego podróży. Podczas podróży Eragon uczy się wiele od Broma, między innymi walki mieczem i posługiwania magią. 
   Książka nie jest tylko dla młodych czytelników i miłośników fantastyki. Czytając tę książkę automatycznie wciągamy się do jej świata, jesteśmy ciągle zaciekawieni co będzie dalej, jak to wszystko się potoczy i czy Eragon wypełni swoje przeznaczenie. Jestem jednym z czytelników ,którzy wypatrują zniecierpliwieni następnego tomu sagi, ponieważ jest to najwspanialsza powieść roku.
 

Marta Nowak
Książka „Noc świetlików” Elżbiety Rodzeń, którą przeczytałam, została wydana w 2014 roku. Akcja powieści rozgrywa się w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w okolicach Borów Tucholskich. Jest lato i idealna pogoda na wyjazdy wakacyjne. 
W jednym z pokoi szpitalnych przebywa nastolatka, Paulina, która musiała zawitać kolejny raz w budynku szpitala, ponieważ jej umysł przez długi czas walczy z jej ciałem – chce ją zagłodzić na śmierć. W szpitalu panują straszne warunki – nikt z nikim nie chce rozmawiać, wybuchają kłótnie między pacjentami a lekarzami oraz pielęgniarkami. Dziewczynie przeszkadza panująca tam atmosfera. Jej stan pogarsza się i ordynator Rumianek postanawia podjąć bardziej zdecydowane kroki. Paulina nie miała dobrych kontaktów z rodzicami i myślała, że oni nie zgodzą się, aby ich jedyna córka została przeniesiona na oddział zamknięty. Myliła się.
Chyba nie muszę opisywać jak ją tam traktowano, prawda? Jednym, jedynym ukojeniem całej szarpaniny i wiecznych sprzeczek był Błażej, pielęgniarz przychodzący na popołudniową zmianę. On umiał z nią porozmawiać. Nasuwa się pytanie „Dlaczego?”.  Paulina przyciągała go swoją nieśmiałością, on chciał ją coraz bardziej odkrywać. Obiecał, że ją stąd zabierze – stąd znaczy ze szpitala. Któregoś dnia Błażej spowodował „śmierć” Pauliny. Lekarze z ordynatorem na czele stwierdzili zgon. Błażej z jakimś nieznajomym mężczyzną przenieśli nastolatkę do kostnicy. Błażej wtargnął w środku nocy do pomieszczenia gdzie leżała Paulina, a w zasadzie jej ciało. Przerzucił ją sobie przez ramię i wyszedł ze szpitala, podążając do własnego domu w środku lasu.
Dziewczyna w dalszej części poznaje świat elfów, do których należy Błażej. Łamie zasady, które są surowe dla osób nowo przybyłych. Oswaja się z karami i dowiaduje się o tajemnicy ważnej dla jej istnienia.
Fabuła tej książki jest wielowątkowa dzięki czemu powieść zachęca do dalszego czytania i wgłębiania się w sekrety następnych historii. 
Ta książka bardzo spodobała mi się. Opisy w dużych ilościach pozwalały mi się przenieść do świata elfów. Czasem można pomyśleć, że samemu uczestniczy się w akcji. Wielowątkowość pokazała mi, jak można rozwinąć jedno wydarzenie na kilka pobocznych. Połączenie poważnej choroby nastolatek w XXI wieku wraz ze światem fantastycznym to genialne połączenie. Ta książka jest dla mnie potwierdzeniem, że literatura rozwija naszą wyobraźnię bardziej niż filmy. 

Michał Osztynowicz 
Recenzja książki Aleksandra Kamińskiego pt. „Kamienie na szaniec”
 
„Kamienie na szaniec” to książka autorstwa Aleksandra Kamińskiego. Została wydana w 1943r. Opisuje prawdziwe wydarzenia z czasów II wojny światowej. Powstała na podstawie pamiętników Tadeusza Zawadzkiego. Powieść doczekała się ekranizacji w 2014r.
Książka opowiada historię 23 Drużyny Harcerskiej - „Pomarańczarnia”. Akcja toczy się w Warszawie podczas okupacji niemieckiej. Głównymi bohaterami są Alek, Rudy i Zośka. Uczęszczają do istniejącego do dnia dzisiejszego Gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie. Po wybuchu wojny w 1939r. chłopcy angażują się w wiele akcji sabotażowych np. zrywanie hitlerowskich flag, zbijanie szyb w niemieckich sklepach, malowanie patriotycznych znaków na murach, ale również w akcje dywersyjne np. wysadzanie torów kolejowych lub odbijanie więźniów z transportu. Na ich podstawie możemy poznać rolę Szarych Szeregów podczas II wojny światowej. Mimo trudnej sytuacji młodzi chłopcy nie przestają się uczyć i marzyć o swojej przyszłości. Młodzież wykazała się niezwykłą odwagą, ponieważ każdego dnia ryzykowali życiem, aby odzyskać wolność. Młodzi patrioci wierzyli w zwycięstwo nad wrogiem. Powieść w niezwykły sposób ukazuje siłę przyjaźni, ponieważ każdy harcerz był gotów poświęcić swoje zdrowie dla dobra drugiej osoby. 
„Kamienie na szaniec” to wspaniała propozycja dla osób interesujących się historią II wojny światowej. Książka odznacza się ciekawą fabułą ,przez co bardzo dobrze się ją czyta. Napisana jest nowoczesnym językiem, dlatego każdy może ją zrozumieć. Autentyczne wydarzenia wzbudziły we mnie wielki podziw dla członków Szarych Szeregów. Uważam, że warto brać przykład z bohaterów tej powieści, ponieważ pomimo trudności losu nie rezygnują z piętnowania szlachetnych wartości takich jak: przyjaźń, wiara, nadzieja, patriotyzm. Najbardziej podobały mi się opisy okupowanej Warszawy, przez co lepiej poznałem historię tego miasta. Nie dostrzegam żadnych wad w tej powieści. Zdecydowanie polecam przeczytanie książki Aleksandra Kamińskiego pt. „Kamienie na szaniec”.

 

Październik 2017
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5